Wyniki najnowszego badania opinii publicznej pokazują, że tylko 6% Polaków ocenia jakość swojego życia jako bardzo dobrą. Jednocześnie 75% wierzy, że wysoka jakość życia jest możliwa w każdym wieku, a 57%, że jest możliwa nawet mimo chorób przewlekłych i nowotworowych, takich jak szpiczak plazmocytowy. Mimo tej wiary duża część społeczeństwa wciąż postrzega starszych i przewlekle chorych jako ciężar dla bliskich i systemu. Co więc musi się zmienić, by chorujący na szpiczaka mogli żyć nie tylko dłuższym, ale i bardziej jakościowym życiem? Eksperci i lekarze odpowiadają, że ulec zmianie musi przede wszystkim sposób myślenia chorych i ich rodzin, bowiem nowoczesne metody terapeutyczne już dziś pozwalają jednocześnie wydłużać życie i utrzymywać jego wysoką jakość.
Polska jest krajem, którego społeczeństwo starzeje się najszybciej w Unii Europejskiej. Już dziś co czwarty Polak ma ponad 60 lat, a do 2050 roku seniorzy będą stanowić blisko 40% populacji[1]. Chociaż długość życia się zwiększa, coraz częściej zwraca się uwagę na to, w jakim komforcie i z jakim poczuciem sensu przeżywamy kolejne lata, bo jak pokazują najnowsze dane: ponad 3 na 4 badane osoby w wieku 50+ cierpiące na choroby (77%) uważają, że dla osób starszych i przewlekle chorych to dobra jakość życia jest najważniejsza.
Współczesna medycyna odpowiada na ten problem coraz lepiej. Osoby chore na szpiczaka plazmocytowego mogą obecnie liczyć nie tylko na wydłużenie ich lat życia, ale także na to, że lata te zostaną przeżyte na dobrym poziomie.
Skoro blisko trzy czwarte badanych uważa, że dla seniorów kluczowa jest jakość życia, celem nie może być jedynie wydłużanie życia; chodzi o to, by żyć dłużej i żyć dobrze — także w chorobie. Dziś nie musimy wybierać między jednym a drugim – medycyna daje nam narzędzia, by zapewnić i długość, i jakość. To podejście wymaga jednak myślenia o terapii w sposób kompleksowy, który obejmuje nie tylko kontrolę choroby, ale też dbanie o komfort psychiczny, fizyczny i społeczny chorego
Życie nie kończy się na diagnozie szpiczaka – terapie, które wydłużają życie i poprawiają jego jakość
Częstość występowania szpiczaka plazmocytowego (mnogiego), czyli nowotworu układu krwiotwórczego w naszym kraju stale wzrasta. Obecnie w Polsce jest około 10 000 chorych, natomiast co roku diagnozowanych jest tutaj od 2000 do 2500 nowych przypadków[1]. To schorzenie dotyka głównie seniorów - aż połowa chorych otrzymuje diagnozę między 60. a 70. rokiem życia, choć notuje się także przypadki wśród osób młodszych.
Typowe objawy choroby to m.in. bóle kostne, złamania patologiczne, nawracające zakażenia, zmęczenie oraz niedokrwistość, która występuje u 70 - 80% chorych [2]. Nieodpowiednio diagnozowane, mogą złudnie wydawać się zwyczajnymi towarzyszami procesu starzenia się organizmu. Bez odpowiedniego leczenia dolegliwości te będą się tylko nasilać, znacznie obniżając jakość życia i prowadząc do coraz większej zależności od innych.
Współczesne leczenie szpiczaka plazmocytowego przeszło ogromną ewolucję, a możemy powiedzieć, że nawet rewolucję. Dzięki nowym terapiom, w tym immunoterapii (np. przeciwciałom monoklonalnym czy bispecyficznym), choroba, która jeszcze kilkanaście lat temu była uznawana za nieuleczalną, coraz częściej ma charakter przewlekły. Kluczową kwestią jest wybór w pierwszej linii leczenia adekwatnej terapii, która będzie najlepiej dopasowana do możliwości pacjenta i stanu choroby. To właśnie początkowa strategia terapeutyczna w największym stopniu decyduje o długości remisji, kontroli objawów i zachowaniu codziennej sprawności
– Optymalna terapia nie tylko skutecznie hamuje rozwój choroby, ale też ogranicza jej uciążliwe skutki takie jak zmęczenie, ból, podatność na infekcje. Co najważniejsze, nowoczesne leczenie często pozwala choremu zarówno żyć dłużej, jak i funkcjonować w zasadzie tak jak przed diagnozą, zachowując samodzielność i aktywność. – dodaje doktor Druzd-Sitek.
Obraz polskich chorujących seniorów jako obciążenia dla społeczeństwa
Pomimo rozwoju medycyny i wyższych standardów opieki zdrowotnej, znaczna część osób w podeszłym wieku oraz cierpiących na choroby przewlekłe nadal mierzy się z obniżoną jakością życia. Tylko 4% chorujących osób powyżej 50 r. ż. ocenia jakość swojego życia jako bardzo dobrą. Jako główne bariery przed osiągnięciem wysokiej jakości życia wskazują oni brak dostępu do odpowiedniego leczenia (50%), silny ból i inne dolegliwości ograniczające samodzielność (51%), sytuację finansową (44%) czy brak wsparcia rodziny i bliskich (38%), a także ograniczony dostęp do informacji o chorobie czy leczeniu (23%). Niepokojące dane pokazują także, że ponad 4 na 10 badanych (41%) postrzega osoby starsze i przewlekle chore jako obciążenie dla społeczeństwa, swoich bliskich oraz całego systemu opieki zdrowotnej. Takie podejście tylko utrwala bierność i zaniedbanie wobec tej grupy, sprawiając, że wielu seniorów rezygnuje z troski o siebie, przyzwyczajając się do myśli, że „jakoś to będzie”. W dobie optymalnych, refundowanych terapii, które nie tylko wydłużają, ale i znacząco polepszają standard życia nie musi być już „jakoś” - może być jakość.
Nowoczesne terapie, tak jak w przypadku szpiczaka plazmocytowego, mogą pozwolić osobom starszym i chorym funkcjonować w społeczeństwie jak dotychczas, zachowując samodzielność, aktywność i godność. Odpowiednio dobrana terapia nie tylko kontroluje chorobę i wydłuża życie, ale przywraca pacjenta do pełni życia społecznego.
Prawo pacjenta do najlepszej terapii – rozmowa z lekarzem jest kluczowa
Nowoczesne podejście do terapii chorób przewlekłych skupia się nie tylko na skuteczności klinicznej, ale także na komforcie życia. Terapie są dostępne, a pacjenci mają prawo wiedzieć o opcjach leczenia, które nie tylko umożliwiają skuteczną kontrolę choroby i przekształcenie szpiczaka plazmocytowego w schorzenie przewlekłe, ale także wspierają ich samodzielność, sprawność oraz pozwalają żyć w lepszej jakości przez dłuższy czas.
Warto więc rozmawiać z lekarzem o dostępnych opcjach terapeutycznych i wspólnie decydować o wyborze optymalnego rozwiązania, które ma szansę zarówno wydłużyć życie, jak i zapewnić najlepszą jakość codziennego funkcjonowania. Nowoczesne leczenie pozwala ograniczyć dolegliwości, odzyskać energię i lepiej radzić sobie z wyzwaniami dnia codziennego, zachowując przy tym aktywność zawodową, społeczną i rodzinną.
Dla wielu Polaków charakterystyczne jest podejście życiowe oparte na przekonaniu, że „jakoś to będzie”. Ta postawa pełna bierności i pogodzenia z miernym losem uniemożliwia często pełne przeżywanie codzienności oraz świadome celebrowanie drobnych chwil, a te są możliwe w każdym wieku, także z chorobą nowotworową. W obliczu starzenia się społeczeństwa i rosnącej liczby chorób przewlekłych trzeba na nowo zdefiniować, czym jest jakość życia i przekonywać, że zawsze należy zawalczyć o to, by jak najlepiej przeżywać to jedno życie, które mamy. Warto więc aktywnie szukać informacji o dostępnych terapiach, rozmawiać o leczeniu i współdecydować z lekarzem o wyborze optymalnego rozwiązania, które pozwoli zachować samodzielność, komfort codziennego funkcjonowania – i jednocześnie żyć dłużej.
O Johnson & Johnson
W Johnson & Johnson wierzymy, że zdrowie jest najważniejsze. Nasza siła w innowacjach w dziedzinie ochrony zdrowia pozwala nam budować świat, w którym zapobiegniemy złożonym chorobom, a terapie będą bardziej inteligentne i mniej inwazyjne. Oferowane przez nas rozwiązania są dostosowane do indywidualnych potrzeb pacjentów. Dzięki naszemu doświadczeniu w innowacyjnej medycynie oraz technologii medycznej jesteśmy w wyjątkowej pozycji, aby wprowadzać innowacje zakresie rozwiązań dotyczących ochrony zdrowia w pełnym wymiarze, dostarczając przełomowe osiągnięcia jutra i znacząco wpływając na zdrowie ludzkości.
[1] Eurostat, “Population structure and ageing”, 2025.
[2] „Liczba zachorowań na szpiczaka rośnie”, Hematoonkologia.pl, dostęp: 10.02.2026, https://hematoonkologia.pl/informacje-dla-chorych/aktualnosci/id/7324-liczba-zachorowan-na-szpiczaka-rosnie
[3] „Liczba zachorowań na szpiczaka rośnie”, Hematoonkologia.pl, dostęp: 10.02.2026, https://hematoonkologia.pl/informacje-dla-chorych/aktualnosci/id/7324-liczba-zachorowan-na-szpiczaka-rosnie
EM-198516 | Luty 2026